Na pewnym etapie rozwoju Twojego maluszka zdarza się, że masz wrażenie jakby dziecko wypiło 4 energetyki i poziom energii, jaką w sobie ma, jest porównywalny do prędkości cząsteczek w zderzaczu hadronów. Że są takie dni, kiedy ani nikt, ani nic nie jest w stanie powstrzymać go przed długotrwałym wysiłkiem fizycznym. 6 latek z wydolnością Usaina Bolta? To możliwe! Medycyna wskazuje na pewien okres w życiu dzieci, kiedy ich aktywność jest wzmożona i najchętniej by wbiegły na Rysy. Wzmożona aktywność występuje najczęściej u dzieci w przedziale wiekowym 5-6 lat. Przyczyn takiego stanu rzeczy możemy dopatrzeć się w intensywnym okresie rozwoju dziecka zarówno pod względem fizycznym, jak i psychicznym. Nadmiar energii, którą produkuje, potrzebuje ujścia. To od nas – opiekunów zależy w jaki sposób dziecko sobie z tą energią „poradzi”. Poniżej chcielibyśmy przedstawić Wam kilka sposobów, które w naszym odczuciu pozwolą nam dobrze spożytkować dziecięcą aktywność.

Po pierwsze: Nie tłum energii dziecka!
To często powtarzający się błąd wśród rodziców. Jeżeli regularnie będziesz blokować ekspresję dziecka, to może się ono w sobie zamknąć na długi czas. A chyba nie taki efekt chcemy osiągnąć, nie sądzisz? A prawda jest taka, że maluch tak czy inaczej znajdzie jakiś sposób, by tę energię z siebie wyzwolić. Z dwojga złego, lepiej mieć to pod kontrolą, niż nie mieć. Naszym zadaniem jest tak nakierować urwisa, żeby ilość energii była dla nas sprzymierzeńcem, a nie wrogiem.

Po drugie: Zapisz dziecko na zajęcia dodatkowe.
Zamiast ganić za nadmiar energii, znajdźmy alternatywną metodę wyrażenia emocji oraz ekspresji np. w formie zajęć dodatkowych. W internecie znajdziemy mnóstwo warsztatów, które w wolnym czasie możemy realizować z dziećmi. W niedługim czasie na Sali zabaw dla dzieci Inca Play dostępne będą również warsztaty tematyczne dla dzieci. Część jest również darmowa lub za symboliczną opłatą. Tutaj zachęcamy do śledzenia oferty lokalnych domów kultury. Wśród zajęć płatnych, wybór jest ogromny i jedyne co nas ogranicza, to wyobraźnia. Mogą być to zajęcia zarówno manualne, fizyczne jak i te pobudzające aktywność psychiczną. Wbrew pozorom, nadaktywność fizyczna dziecka może zostać również „rozbrojona” poprzez np. granie w szachy czy inne, wymagające skupienia zajęcie.

Po trzecie: Zabierz dziecko do miejsca, gdzie tą energię będzie mogło rozładować.
Umówmy się – dom czy mieszkanie nie zawsze jest najlepszym miejscem na krzyki, wrzaski, bieganie. Nie dość, że może to przeszkadzać innym domownikom (właśnie uśpiliście malutką córeczkę lub synka) czy sąsiadom, to dodatkowo musicie drżeć o każdy kubek czy wazon, który może nie przetrwać nierównego starcia z naładowanym energią kilkulatkiem. Rozwiązanie nasuwa się samo – odwiedźcie miejsce, które daje Wam możliwość, by dziecko się wyszalało. I tutaj propozycji jest naprawdę dużo.

Plac zabaw na zewnątrz – W większości parków miejskich czy na terenach użyteczności publicznej, znajdują się tego typu miejsca. W dużej mierze są one już nowoczesne i bezpieczne dla dziecka.

Łąka w lesie – To miejsce dla lubiących kontakt z naturą oraz dla najgłośniejszych krzykaczy. Jeśli szukasz pomysłu na znalezienie miejsca, gdzie krzyki będą stosunkowo najmniej szkodliwe dla otoczenia (z wyjątkiem zwierząt), wybierz się z dzieckiem na zwykły spacer do lasu.

Sala zabaw – na dużych powierzchniach dzieci mają możliwość wyszaleć się i w pełni wykorzystać swoją nadmierną aktywność. Przykładem centrum rozrywki, gdzie najmłodsi bawią się praktycznie bez ograniczeń, jest oczywiście nasza sala zabaw dla dzieci Inca Play, znajdująca się na 4. piętrze Centrum Handlowego Blue City na warszawskiej Ochocie. Ogromna powierzchnia (1500 metrów kwadratowych), wielopoziomowa konstrukcja, kryjówki edukacyjne i szereg dodatkowych atrakcji sprawiają, że każde dziecko znajdzie tu coś dla siebie i będzie mogło rozładować baterie do zera.

To, co jest najistotniejsze to to, byśmy nie próbowali nadmiernie hamować żywiołowości dziecka, bo ta i tak da o sobie przypomnieć, czasami w najmniej oczekiwanym momencie. Warto również zwrócić uwagę, by dziecko wszelkie aktywności pobudzające miało rano lub do południa, z kolei by aktywność popołudniowa oraz wieczorna sprzyjała powolnemu wyciszaniu i przygotowaniu do snu.