Poczucie tożsamości jest jednym z najważniejszych elementów rozwoju psychicznego człowieka. To nasze rozumienie samych siebie, wizja tego, kim jesteśmy, a także tego, jakie są nasze silne strony i co możemy dać światu. Odpowiedzi na te pytania dzieci szukają już od momentu, gdy poznają swoje imię. Jako główni opiekunowie, czy chcemy tego czy nie, jesteśmy dla naszych dzieci najważniejszymi postaciami, ich mentorami, przewodnikami życiowymi. Jak możemy pomóc dzieciom w tej fascynującej podróży odkrywania świata i siebie?

Poznaj potrzeby i pozwól wybrać

Wydaje się to banalne, ale rozmowa z dzieckiem pełni kluczową rolę. Zadawaj dużo pytań i słuchaj uważnie. Pamiętaj, że dziecko może mieć zupełnie odmienne zainteresowania, predyspozycje i cechy charakteru niż twoje. Ty możesz lubić pracę z ludźmi, ono może lepiej odnajdywać się w pracy indywidualnej, ciebie interesuje prawo, jego taniec i śpiew.

Nie zawsze jest to łatwe, ale pozwól dziecku dokonać własnego wyboru. Presja wywierana na dziecko jest częstym zjawiskiem – tak bardzo, że w języku japońskim funkcjonuje nawet słowo kyoiukumama oznaczające matkę wywierającą presję na swoim dziecku, aby osiągnęło wysokie wyniki w nauce.

Być może twoje dziecko jeszcze nieraz zmieni zdanie, ale pozwalając mu na podejmowanie samodzielnych decyzji ofiarowujesz najpiękniejszy prezent – szansę znalezienia pracy, która przyniesie mu satysfakcję i poczucie bycia na swoim miejscu. Pozwól być sobą, a odniesie w życiu niejeden sukces. Przy okazji bardzo skorzysta na tym wasza relacja!

Pokaż dziecku miejsce swojej pracy i zadania

Niech praca nie kojarzy się dziecku jedynie ze smutnym momentem wyjścia rodzica z domu lub spędzaniem czasu przed komputerem zamiast wspólnej zabawy. Jeśli to możliwe – zabierz dziecko do miejsca, w którym pracujesz. Pokaż mu swoje stanowisko pracy, przykładowe zadania, opowiedz mu czym się zajmujesz, poznaj z kolegami z biura. Dziecko zaznajamia się w ten sposób ze światem pracy, zbiera informacje o tym, jak może wyglądać kariera. Zabranie latorośli do pracy daje jeszcze dwa pozytywne efekty uboczne: wzmacnia relację między rodzicem i dzieckiem oraz pozwala kilkulatkowi lepiej poznać i zrozumieć świat zapracowanego ojca czy matki.

Warto w tym miejscu przytoczyć rozsądne spostrzeżenie psychoterapeutki Agnieszki Wielgus z pracy „Tata – magiczne słowo” (Studia Płockie 2009), która inspirowana m.in. książką „Żelazny Jan” w taki sposób opisuje znaczenie pracy ojca w życiu chłopca:
„Syn odkrywa swoją tożsamość, towarzysząc ojcu w jego życiu i pracy. Dawniej dzieci uczyły się zawodu od swoich rodziców, „rodzinny interes” przechodził z ojca na syna. Miało to nie tylko znaczenie ekonomiczne, ale również psychologiczne. Syn obserwował ojca w jego pracy, towarzyszył mu przez cały dzień. Uczył się, jak trzeba radzić sobie z trudnościami, jak przeżywać sukcesy. Ojciec nie był dla niego kimś, kto przez większość dnia robi jakieś dziwne rzeczy w nieznanej pracy. On był kimś bardzo realnym, dzielącym się swoim doświadczeniem i wiedzą z synem. Dzięki temu tradycja rodzinna, przekazywana przez ojca stawała się własnością jego dziecka. Potomek uczył się, kim byli jego przodkowie i kim jest on sam.”

Podejmując z dzieckiem temat wyborów edukacyjnych, a potem zawodowych, warto ponadto obserwować otoczenie i rozmawiać z pociechą o pracy innych osób – czym się zajmują? Czy lubią to, co robią? Które z ich obowiązków dziecko chciałoby wykonywać, a które nie?

Pomóż dziecku zwiększać samoświadomość i poznać siebie

Richard Bolles, autor bestsellerowego poradnika z zakresu doradztwa zawodowego „Jakiego koloru jest Twój spadochron?”, mówi, że kluczem do satysfakcjonującego życia zawodowego nie jest wiedza o rynku pracy, tylko wiedza o sobie samym. Dlatego zamiast pytać się: „Kim chcę zostać w przyszłości?”, znacznie lepiej spróbować odpowiedzieć sobie na inne pytanie: „Kim jestem?”. Nic nie jest idealne, jednakże świadomość m.in. wartości, którymi kierujemy się w życiu, naszych potrzeb, umiejętności, zainteresowań, cech zarówno naszych, jak i ludzi, z którymi chcemy współpracować, pozwala uniknąć pracy, która do nas nie pasuje i zarazem jak najbardziej zbliżyć się do ideału. W pracy spędzamy ponad połowę swojego życia, dlatego warto zadbać o tę część życia jak najwcześniej.

Pamiętaj, że zawsze możecie z dzieckiem skorzystać z usług doradcy zawodowego, doradcy edukacyjnego lub coacha kariery, który pomoże dziecku przejść drogę z punktu A: „Nie wiem, do czego się nadaję”, do punktu B: „Znam siebie i swoje mocne strony, wiem, jak i gdzie chcę je wykorzystać”.

Zabawa

Rozejrzyjcie się dookoła i porozmawiajcie z dzieckiem o procesie produkcji przedmiotów, których używacie na co dzień. Jaką pracę ktoś musiał włożyć w to, abym mógł np.:

  • Napić się mleka ze szklanki?
  • Umyć zęby?
  • Założyć swoje ulubione ubranie do szkoły?

To ćwiczenie wzbudza refleksję o różnorodności zawodów, zwiększa świadomość możliwości zawodowych i znaczenia pracy w życiu człowieka, a także uczy szacunku do pracy innych osób.

Co dalej?

W przeszłości edukacja dziecka była pozbawiona takich tematów, jak wychowanie do życia w rodzinie, przedsiębiorczość czy komunikacja międzyludzka. Zakładano, że dziecko samo nabędzie umiejętności potrzebne do prowadzenia szczęśliwego i spełnionego życia. Dziś badania i praktyka pokazały, że warto w odpowiedni sposób te umiejętności przekazywać dzieciom już w młodym wieku, mimo że mentalność dorosłych nie zawsze za tym nadąża. Jeśli chcesz pomóc swojemu dziecku odkrywać jego predyspozycje i kształtować świadomość i inteligencję emocjonalną, rozmawiaj z nim, mając na uwadze powyższe wskazówki. Możesz też zapisać je na warsztaty dla dzieci. Dobrym miejscem do poszukiwań może okazać się nowoczesna sala zabaw czy rodzinne centrum rozrywki. Takie miejsca coraz częściej poszerzają swoja ofertę o ciekawe i nowoczesne zajęcia edukacyjne.

Magdalena Mitrofaniuk
Doradca zawodowy i edukacyjny.
Gospodarz autorskiego podcastu „Co robić w życiu?”